Czy mój syn bawi się w magię?

quebonafideJestem totalnie zaniepokojona. Mój syn ma dopiero 14 lat. Już od roku jest zachwycony i zajarany kulturą hip-hopową, co nie bardzo mi się podoba – wiecie, przekleństwa, wulgaryzmy, cwaniactwo i niezbyt dobre wzorce. No ale skoro wszystkie dzieciaki tego słuchają nie robiłam problemu – takie czasy pomyślałam i machnęłam na to ręką. Znalazłam u Tymka na biurku płytę Quebonafide Ezoteryka. Przykuła mój wzrok, bo okładka miała soczyste kolory i chciałam bliżej przyjrzeć się temu obrazkowi. Zobaczyłam kicz napakowany do sufitu przeróżnymi manifestami myślenia magicznego. Była na nim wszystko – od kart tarota, zombie, talizmanów, eliksirów, magicznych kul przewidywania przyszłości, czaszki, gwiazdy, runy, symbolizujące gwiazdozbiory, maski, tajemne rośliny. Byłam przerażona. Zawsze wychowywaliśmy nasze dzieci w mentalności chrześcijańskiej. Skąd on to ma? Zastanawiała  się? Co to w ogóle jest? Quebonafide Ezoteryka, a zaraz obok leżała mniejsza płyta, Erotyka. Byłam przerażona, postanowiłam jak najszybciej porozmawiać z synem. Kiedy przeglądałam książeczkę, która mieściła się pudełku płyty, zauważyłam, że obrazki są w niej jeszcze wyraźniejsze, a i tytuły nawiązują do magicznych i wiedźmowych symboli. No cóż, czekała mnie ciężka rozmowa. Byłam bardzo zdenerwowana.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz